Przez lata przebarwienia sprowadzano do jednego mechanizmu: nadmiernej produkcji melaniny. Im więcej melaniny, tym ciemniejsza plama i na tym najczęściej kończyło się wyjaśnienie. W praktyce gabinetowej widzę jednak, że to podejście nie tłumaczy wszystkiego, zwłaszcza przy melasmie, która potrafi nawracać mimo prawidłowo dobranej terapii rozjaśniającej. Coraz więcej badań wskazuje, że obok melanocytów w grę wchodzi …

